Author Archive

Kupno nowego komputera

Jeżeli mamy zamiar wymienić nasz stary komputer na nowy warto najpierw rozejrzeć się co aktualnie i w jakich cenach znajduje się na rynku. Aby nie łazić po sklepach bardzo przydatny w tym całym procesie będzie rzecz jasna Internet, to tam sprawdzimy co i za jakie pieniądze możemy kupić. Wiele jest sklepów sprzedające komputery ale nie wszędzie można dostać bardzo dobry sprzęt za dobrą cenę. Jest również możliwość złożenia swojego komputera z osobno kupionych części, jednak jest to zadania dla starych wyjadaczy, którzy wiedzą co jest do czego podłączone i potrafią sami złożyć komputer. Zawsze można skorzystać z opinii ekspertów, którzy na pytania odpowiadają na forach internetowych albo zapytać fachowca w sklepie z komputerami. Kupno takiego urządzenia jakim jest komputer wcale nie jest prostą sprawą, do takiego zadania potrzebna jest chociaż minimalna wiedza na temat sprzętu oraz wyposażenie w niezłą gotówkę. Zawsze jednak jeżeli nie mamy przy sobie pełnej kwoty jeżeli jest taka możliwość możemy kupić sprzęt na raty.

Cześć! Miło mi, że trafiłeś na mojego bloga. Nazywam się Aneta Mrozowska i na co dzień pracuje w nie dużej agencji reklamowej. Prowadzenie tego bloga to jedna z moich wielu pasji. Mam nadzieję że spodobają Ci się moje wpisy, jeśli tak to zapraszam do pozostawienia komentarza lub łapki w górę na fb 🙂

Ścisłe kierunki studiów

Aby pójść na studia nie wystarczą jedynie dobre wyniki z matury. Kiedy już dostaniemy się na wybrany kierunek trzeba jeszcze się na nim utrzymać. Bardzo popularne, a jednocześnie jedne z najtrudniejszych są kierunki ścisłe czyli między innymi informatyka, matematyk, fizyka, chemia i tak dalej. Przodują w nich liczby oraz niezliczone masa zasad, które musimy wpoić. Łatwiej może mieć informatyka gdzie to właśnie komputery mogą obliczać nawet najbardziej skomplikowane wzory i rachunki. Jednak nawet na informatyce musimy znać wszystko od podstaw więc zanim przejdziemy na obliczanie za pomocą komputerów musimy umieć obliczyć wszystko na kartce. Aby utrzymać się na takich kierunkach potrzebne jest kilka ważnych cech między innymi zaparcie w dążeniu do celu, konsekwencja, zaangażowanie oraz co najważniejsze trzeba to po prostu lubić. Każdy kto spełnił te warunki i dodatkowo dostał się na wybrany przez siebie kierunek ścisły ma duże predyspozycje na ukończenie szkoły ze stopnie inżyniera czy też magistra.

Cześć! Miło mi, że trafiłeś na mojego bloga. Nazywam się Aneta Mrozowska i na co dzień pracuje w nie dużej agencji reklamowej. Prowadzenie tego bloga to jedna z moich wielu pasji. Mam nadzieję że spodobają Ci się moje wpisy, jeśli tak to zapraszam do pozostawienia komentarza lub łapki w górę na fb 🙂

SPRAWOZDANIE Z PRZEPROWADZONYCH BADAŃ

Sprawozdanie i z przeprowadzonych badań ilustrowane kolorowymi wykresami graficznymi zawierało jedno stwierdze­nie posuwające się o krok,dalej poza zwykłe bada­nia statystyczne na niepewny, nieznany, lecz ba­dawczo płodny grunt. W charakterystyce czytelni­ków z badań Politza było takie określenie, jak „chęć poznania czegoś nieznanego”, zainteresowanie dla nowych wyrobów; Politz stwierdzał, że spośród 123 800 000 ludzi w wieku ponad 10 lat w USA w czasie przeprowadzenia badań 40 100 000 można było określić jako „podatnych na nowości”, a spo­śród tych 40 100 000 — 17 400 000 przynajmniej raz w roku czytało „Better Homes and Gardens”.„Reader s Digest”, nowe pismo w dziedzinie re­klamy, konkurujące z „Life” i „Look” potrzebowało czegoś bardziej efektownego, i Politz poradził im badanie dni poświęconych na czytanie pism.

Cześć! Miło mi, że trafiłeś na mojego bloga. Nazywam się Aneta Mrozowska i na co dzień pracuje w nie dużej agencji reklamowej. Prowadzenie tego bloga to jedna z moich wielu pasji. Mam nadzieję że spodobają Ci się moje wpisy, jeśli tak to zapraszam do pozostawienia komentarza lub łapki w górę na fb 🙂

WSTĘP DO WYNIKÓW

We wstępie do wyników badań Politz pisał: „Wiemy tym, że emocjonalny stosunek publiczności do środka pirzekazu ma wpływ na pożytek reklam, ja­kie one zamieszczają. Powierzchowny stosunek lub poważne zaangażowanie emocjonalne, prestiż pisma, obojętny stosunek do pisma, wszystko to odgrywa rolę… «Reader’s Digest» miało nadzieję, że […] po­szczególne egzemplarze pozostają przez dłuższy czas w rękach czytelnika. Jeśli tak jest, to prawdopodob­nie liczba czytelników przypadających na jeden egzemplarz pisma jest stosunkowo niewielka […] Należy się spodziewać, że praca ta zwróci także uwagę na inne aspekty reklamy, ważne dla pi­sma. Ustalenie dni, w których ludzie przeglądają czytają pisma, nie jest także łatwym zadaniem. Politz rozwiązał je rozważając niezwykle duży wzo­rzec statystyczny (19 117 domów, z których 14 515 udzieliło wywiadów) i zwracając się z prośbą o     przypomnienie sobie poprzedniego dnia.

Cześć! Miło mi, że trafiłeś na mojego bloga. Nazywam się Aneta Mrozowska i na co dzień pracuje w nie dużej agencji reklamowej. Prowadzenie tego bloga to jedna z moich wielu pasji. Mam nadzieję że spodobają Ci się moje wpisy, jeśli tak to zapraszam do pozostawienia komentarza lub łapki w górę na fb 🙂

BADANIA NA ZLECENIE

Co robili przed śniadaniem? Czy słuchali radia? Czy oglą­dali telewizję? Przeglądali pismo? Jeśli tak, to ja­kie pismo? A po śniadaniu?… W rezultacie, co nie było zaskoczeniem, przekonano się, że ludzie prze­glądają miesięczniki w ciągu czterech lub nawet więcej niż czterech dni w tygodniu (dla „Digest” — 5,3), natomiast tygodniki — w ciągu mniej niż dwóch dni (1,3 dla „Life”).Podczas swych badań przeprowadzonych na zle­cenie ,,Reader’s Digest” Politz zdołał uzupełnić bar­dzo ważną lukę w swojej metodzie — mianowicie zdobył argument, że ludzie, którzy uważają siebie za stałych czytelników pewnych czasopism, mogą stwierdzić, że czytali jakiś egzemplarz, chociaż fak­tycznie go nie czytali.

Cześć! Miło mi, że trafiłeś na mojego bloga. Nazywam się Aneta Mrozowska i na co dzień pracuje w nie dużej agencji reklamowej. Prowadzenie tego bloga to jedna z moich wielu pasji. Mam nadzieję że spodobają Ci się moje wpisy, jeśli tak to zapraszam do pozostawienia komentarza lub łapki w górę na fb 🙂

OPRACOWANE DANE

Ponieważ opracowane uprze­dnio dane o liczbie czytelników uzyskano drogą przemnożenia liczby tych czytelników, którzy tak siebie określają, przez mnożnik w wysokości aż 25 000, wystarczyło kilka takich błędów, aby pod­nieść szacunkową liczbę o setki tysięcy nie istnie­jących czytelników. Aby zbadać ten problem, Politz przeprowadził próbne badania obejmujące 275 wy­wiadów i przedstawił osobom ankietowanym nu­mery pisma, które nie ukazały się jeszcze w sprze­daży. Okazało się, że 12 spośród tych 275 osób utrzymywało, że przeczytało numer, którego nie mogli nawet widzieć.Politz badał dalej, i stwierdził, że 7 z tych 12 fik­cyjnych czytelników było badanych z polecenia dwóch ankieterów, którzy po raz pierwszy zajmo­wali się środkami przekazu. „Do osób tych — pisze Politz — wysłano następnie jednego z doświadczo­nych instruktorów naszego biura.

Cześć! Miło mi, że trafiłeś na mojego bloga. Nazywam się Aneta Mrozowska i na co dzień pracuje w nie dużej agencji reklamowej. Prowadzenie tego bloga to jedna z moich wielu pasji. Mam nadzieję że spodobają Ci się moje wpisy, jeśli tak to zapraszam do pozostawienia komentarza lub łapki w górę na fb 🙂

DŁUGIE KOMENTARZE

Spośród tych 7 osób dotarliśmy ponownie do 6 osób i uzyskaliśmy od nich wywiady.osoby w drugim wywiadzie przyznały się do tego, że się omyliły ,osoby miały ponad 70 lat i uparcie twierdziły, że czytały wszystkie numery, o których mówiły poprzednio,1 osoba miała także ponad siedemdziesiątkę, w dalszym ciągu twierdziła, że czytała nu­mer, o którym była mowa, chociaż instruktor miał wrażenie, że człowiek ten nie rozumiał jego pytania…”Takie właśnie sytuacje usprawiedliwiają długie komentarze, równania różniczkowe i cyfry wymie­niane we wstępach do badań statystycznych. Praca badawcza nie sprowadza się tylko do statystyki, to także aktywne działanie i wyciąganie wniosków; nierzadko badanych ponosi własna fantazja, jak w przypadku tego staruszka, którego upór zasko­czył opanowanego i doświadczonego instruktora przeprowadzającego wywiad…

Cześć! Miło mi, że trafiłeś na mojego bloga. Nazywam się Aneta Mrozowska i na co dzień pracuje w nie dużej agencji reklamowej. Prowadzenie tego bloga to jedna z moich wielu pasji. Mam nadzieję że spodobają Ci się moje wpisy, jeśli tak to zapraszam do pozostawienia komentarza lub łapki w górę na fb 🙂